czwartek, 20 października 2011

Jak to było na TOUR SALONie w Poznaniu

Faktycznie to największe targi turystyczne organizowane w Polsce ...
Zazwyczaj odwiedzaliśmy te nam bliższe na południu Kraków/Katowice ... bo nam do Poznania było po prostu daleko ;] ale tak się często zdarzało, że nasi przyjaciele z biur współpracujących często wychodzili z podobnego założenia co my ... więc nieczęsto odwiedzali te nasze południowe targi turystyczne.

Wszystko zaczęło się od zaproszenia nas przez Patrycję z FRATERa :) którą serdecznie pozdrawiamy (!) - no i decyzja musiała być jedna - bo Patrycji się nie odmawia :) - Jedziemy na Tour Salon do Poznania.

Możecie nam nie wierzyć ale tylko Michał był w Poznaniu wcześniej ;) i to za czasów jego spotkania z Wojskiem ;] reszta (Ola, Edyta i Marcin) jakoś omijała Poznań... Dzieki Oli udało nam się znaleźć bardzo ładny hostel dosłownie 10 minut od targów więc nik nie musiał błądzić samochodem po Poznaniu :)


Na targi przybyliśmy w środę (z wielkimi przygodami na trasie!) w dzień tzw. branżowy - no i branży turystycznej było co niemiara :) w jednym miejscu tylu przyjaciół i znajomych (!) Część znana nam była z głosu telefonu, inni z Facebooka czy korespondencji email... Choć pracujemy wspólnie od wielu wielu lat nie często się przecież widzimy siedząc za biurkami... no ale teraz wszystko było do nadrobienia.

I faktycznie lataliśmy po stoiskach i witaliśmy się z z naszymi znajomymi, wspominaliśmy zeszły sezon, przygody i wycieczki oraz omawialiśmy plany przyszłe lato 2012, które kierunki będą najlepszymi na wczasy a które na wyjazdy na obozy młodzieżowe itd. a wieczorem na balu mogliśmy wspólnie bawić się w rytmach muzyki marokańskiej gdyż Maroko było gospodarzem Tour Salonu.


Następnego dnia znów odwiedziliśmy salon by zapoznać się z nowymi możliwościami i kierunkami jakie mogą być popularne w przyszłym roku a następnie wyskoczyliśmy dosłownie na moment do najbliższej cukierni po Marcinowego Rogala :) i pojechaliśmy w kierunku naszego Krakowa.

Musimy się wybrać do Poznania jeszcze kiedyś by poznać miasto bliżej... bo teraz iście branżowo było i czasu za wiele na zwiedzanie nam nie zostało.

PS. Rogale są wyśmienite! Te francuskie croissanty przy nich wymiękają ;]

Popularne posty